Wysłano: 2008-04-28, 19:10
Wojewódzki Sąd Administracyjny wydał 24 kwietnia 2008r. postanowienie o wstrzymaniu wykonania decyzji Prezesa UKE nakazującej PTK Centertel zmianę regulaminu świadczenia usług od 1 maja br. i nakładającej karę 900 tys. zł.
- Wstrzymując wykonalność decyzji UKE dotyczącej PTK Centertel, ale zarazem istotnej dla pozostałych dwóch operatorów komórkowych (Era i Plus), sąd dał szansę na rozstrzygnięcie sporu pomiędzy operatorami a UKE zanim decyzja regulatora wyrządzi nieodwracalne szkody na rynku. Przyjęcie punktu widzenia UKE mogłoby bowiem oznaczać koniec stosowania umów lojalnościowych, a co za tym idzie koniec ofert tanich telefonów, czytamy w informacji prasowej PTK Centertel.Realizacja obowiązków nałożonych decyzją UKE wiązałaby się z niebezpieczeństwem powstania po stronie PTK Centertel znacznej szkody majątkowej związanej z możliwością wypowiadania umów przez abonentów bez obowiązku zwrotu przyznanych im ulg (szkoda liczona mogłaby być w nawet w dziesiątkach milionów złotych). Ponadto zmiana regulaminów stosownie do treści decyzji powodować mogłaby nieodwracalne skutki w postaci utraty przez Operatora rzeszy klientów, którzy skorzystaliby z możliwości rozwiązania umów z Operatorem z jednoczesnym zachowaniem przyznanych im korzyści. W przypadku wykonania decyzji UKE a następnie ewentualnego uchylenia jej przez Sąd Administracyjny, Operator nie byłby w stanie cofnąć skutków wykonania decyzji, bowiem ewentualna ponowna zmiana regulaminu stosowanie do stanu sprzed wydania decyzji, nie tylko nie przyniosła żadnego efektu, ale pogorszyłaby pozycję Operatora, gdyż ponownie umożliwiałaby abonentom wypowiedzenie umów bez negatywnych skutków finansowychNiemal 5,5 mln abonentów sieci komórkowej Orange będzie mogło opuścić swego operatora, nie ponosząc żadnej kary za wcześniejsze zerwanie umowy. Dla Orange oznaczałoby to katastrofę. Ten niespodziewany prezent zafundował klientom sieci Urząd Komunikacji Elektronicznej. Odkrył on w regulaminie świadczenia usług zapis o trybie reklamacji niezgodny z postanowieniem ministra infrastruktury.W całej sprawie chodziło o jedno zdanie, którego nie umieszczono w regulaminie: "Centertel potwierdzi przyjęcie reklamacji w formie pisemnej". - Informacja o tym, jak ma przebiegać reklamacja, powinna znaleźć się w regulaminie. Wiem, że konsekwencje zmiany tego dokumentu są dotkliwe dla operatora, ale takie jest prawo, mówiła w grudniu ubiegłego roku Anna Streżyńska, prezes UKE.źródło; di
- Wstrzymując wykonalność decyzji UKE dotyczącej PTK Centertel, ale zarazem istotnej dla pozostałych dwóch operatorów komórkowych (Era i Plus), sąd dał szansę na rozstrzygnięcie sporu pomiędzy operatorami a UKE zanim decyzja regulatora wyrządzi nieodwracalne szkody na rynku. Przyjęcie punktu widzenia UKE mogłoby bowiem oznaczać koniec stosowania umów lojalnościowych, a co za tym idzie koniec ofert tanich telefonów, czytamy w informacji prasowej PTK Centertel.Realizacja obowiązków nałożonych decyzją UKE wiązałaby się z niebezpieczeństwem powstania po stronie PTK Centertel znacznej szkody majątkowej związanej z możliwością wypowiadania umów przez abonentów bez obowiązku zwrotu przyznanych im ulg (szkoda liczona mogłaby być w nawet w dziesiątkach milionów złotych). Ponadto zmiana regulaminów stosownie do treści decyzji powodować mogłaby nieodwracalne skutki w postaci utraty przez Operatora rzeszy klientów, którzy skorzystaliby z możliwości rozwiązania umów z Operatorem z jednoczesnym zachowaniem przyznanych im korzyści. W przypadku wykonania decyzji UKE a następnie ewentualnego uchylenia jej przez Sąd Administracyjny, Operator nie byłby w stanie cofnąć skutków wykonania decyzji, bowiem ewentualna ponowna zmiana regulaminu stosowanie do stanu sprzed wydania decyzji, nie tylko nie przyniosła żadnego efektu, ale pogorszyłaby pozycję Operatora, gdyż ponownie umożliwiałaby abonentom wypowiedzenie umów bez negatywnych skutków finansowychNiemal 5,5 mln abonentów sieci komórkowej Orange będzie mogło opuścić swego operatora, nie ponosząc żadnej kary za wcześniejsze zerwanie umowy. Dla Orange oznaczałoby to katastrofę. Ten niespodziewany prezent zafundował klientom sieci Urząd Komunikacji Elektronicznej. Odkrył on w regulaminie świadczenia usług zapis o trybie reklamacji niezgodny z postanowieniem ministra infrastruktury.W całej sprawie chodziło o jedno zdanie, którego nie umieszczono w regulaminie: "Centertel potwierdzi przyjęcie reklamacji w formie pisemnej". - Informacja o tym, jak ma przebiegać reklamacja, powinna znaleźć się w regulaminie. Wiem, że konsekwencje zmiany tego dokumentu są dotkliwe dla operatora, ale takie jest prawo, mówiła w grudniu ubiegłego roku Anna Streżyńska, prezes UKE.źródło; di
Edytowano 2008-05-04, 17:36 przez p2p