Wysłano: 2008-05-29, 08:19
Opisuję historię, która wydarzyła się wczoraj. Jak dla mnie to megazagwozdka. Czytajcie, ciekawe, czy któryś z Was zbliży się chociaż do prawidłowego rozwiązania?
Jeśli nie, to podam odpowiedź w piątek albo w sobotę (w zależności od popularności topika
)Jak może niektórzy wiedzą, przedwczoraj kupiłem nową Nokię E51. Poustawiałem sobie w niej wszystko i zadowolony korzystałem z dobrodziejstw multimediów i szybkiego internetu. Problem pojawił się wczoraj ok. godziny 10. Ustawiłem sobie nowy dzwonek mp3 i chcąc usłyszeć jak brzmi, zadzwoniłem do siebie z innego telefonu. Jakież było moje zdziwienie, gdy w słuchawce usłyszałem, że "abonent jest czasowo niedostępny"...E51 była włączona. Telefonowałem z niej poprzedniego dnia i wszystko było okay. Wybrałem pierwszy z brzegu numer z książki telefonicznej i... pojawiła się zwyczajowa informacja o przekierowaniu połączeń i nagle komunikat: "Przerwano". Kolejny numer... to samo. Żeby było śmieszniej, 5 minut wcześniej odebrałem SMS-a. Szybko wysłałem kolejnego z bramki z kompa - doszedł szybko. Mało tego - w komórce działał internet. bez problemu połączyłem się po ryczałcie i mogłem śmigać po stronkach. Pierwsze co przychodzi w takiej chwili do głowy to myśl, że uwalona jest sieć albo fon. Jak to sprawdzić? W plecaku miałem SE P800, do którego szybko przełożyłem kartę SIM. Restarcik i... działa. W P800 wszystko działało. Mogłem dzwonić do kogo chciałem. Więc uwalony jest nowy, k**wa, fon. Pech, nie?Karty ponownie zamieniłem. Pogrzebałem w ustawieniach, ale przecież wczoraj wszystko działało, a ja nic od tego czasu nie robiłem. Przywróciłem ustawienia fabryczne - nadal nic. W telefonie można zaprogramować blokadę połączeń. Grzebałem w tym, ale okazało się, że to nie to. W akcie rozpaczy napisałem maila do Nokii, która o dziwo odpisała szybko. Podali linka do aktualizacji softu i napisali, że jak to nie pomoże to tylko serwis.Do domu gnałem jak na skrzydłach. Podłączyłem Nokię do kompa, wrzuciłem nowy soft (jak się okazało, w fonie była ta sama wersja). Po półgodzinie odłączam kabel USB, restarcik i... bez zmian
jeszcze tego samego dnia pognałem do serwisu...
Jeśli nie, to podam odpowiedź w piątek albo w sobotę (w zależności od popularności topika
)Jak może niektórzy wiedzą, przedwczoraj kupiłem nową Nokię E51. Poustawiałem sobie w niej wszystko i zadowolony korzystałem z dobrodziejstw multimediów i szybkiego internetu. Problem pojawił się wczoraj ok. godziny 10. Ustawiłem sobie nowy dzwonek mp3 i chcąc usłyszeć jak brzmi, zadzwoniłem do siebie z innego telefonu. Jakież było moje zdziwienie, gdy w słuchawce usłyszałem, że "abonent jest czasowo niedostępny"...E51 była włączona. Telefonowałem z niej poprzedniego dnia i wszystko było okay. Wybrałem pierwszy z brzegu numer z książki telefonicznej i... pojawiła się zwyczajowa informacja o przekierowaniu połączeń i nagle komunikat: "Przerwano". Kolejny numer... to samo. Żeby było śmieszniej, 5 minut wcześniej odebrałem SMS-a. Szybko wysłałem kolejnego z bramki z kompa - doszedł szybko. Mało tego - w komórce działał internet. bez problemu połączyłem się po ryczałcie i mogłem śmigać po stronkach. Pierwsze co przychodzi w takiej chwili do głowy to myśl, że uwalona jest sieć albo fon. Jak to sprawdzić? W plecaku miałem SE P800, do którego szybko przełożyłem kartę SIM. Restarcik i... działa. W P800 wszystko działało. Mogłem dzwonić do kogo chciałem. Więc uwalony jest nowy, k**wa, fon. Pech, nie?Karty ponownie zamieniłem. Pogrzebałem w ustawieniach, ale przecież wczoraj wszystko działało, a ja nic od tego czasu nie robiłem. Przywróciłem ustawienia fabryczne - nadal nic. W telefonie można zaprogramować blokadę połączeń. Grzebałem w tym, ale okazało się, że to nie to. W akcie rozpaczy napisałem maila do Nokii, która o dziwo odpisała szybko. Podali linka do aktualizacji softu i napisali, że jak to nie pomoże to tylko serwis.Do domu gnałem jak na skrzydłach. Podłączyłem Nokię do kompa, wrzuciłem nowy soft (jak się okazało, w fonie była ta sama wersja). Po półgodzinie odłączam kabel USB, restarcik i... bez zmian
jeszcze tego samego dnia pognałem do serwisu...
Na ewentualne dodatkowe pytania mogę odpowiadać na bieżąco.